Magia

A NIECH TO GĘŚ KOPNIE !



Pewien indyk miał ten zwyczaj,

że dość często głośno krzyczał,

nie indycze "gul", "gul", "gul",

lecz gdy coś nie wyszło mu,

to wydzierał się okropnie:

"A niech to gęś kopnie !"


Gdy nie zdążył więc do windy,

przez co musiał tenże indyk,

pokonywać w bloku stopnie

wrzeszczał: "A niech to gęś kopnie !"


Kiedy indziej, indyk ten

chciał znieść jajko, lecz przez sen.

Czując, że swego nie dopnie

krzyknął: "A niech to gęś kopnie !"


W pewien wtorek, chłodny, mglisty

indyk w skrzynce swej na listy,

znalazł liścik, a w nim burę,

napisaną gęsim piórem:

"Panie indyk, proszę pana,

do wieczora, aż od rana,

ja przez ciebie tyram chłopie,

kopię non-stop, ciągle kopię.

Już mnie nogi bolą obie.

Wiesz, co zatem wkrótce zrobię,

gdy mi każesz, mój indorze,

znowu kopać - pozew złożę ! -

o kasiorę dość niewąską.

Licz się zatem, ze mną gąską."


Indyk wnet się naindyczył,

bo szybciutko on policzył,

że o gąsce jego słowa,

mogą drogo go kosztować.

Wrzasnął wtedy, nieroztropnie:

" A niech to gęś kopnie !!!"