Ta strona używa plików cookies w celu usprawnienia działania i analizy ruchu. Cookies techniczne są zawsze aktywne. Wybierz czy zgadzasz się na cookies analityczne i marketingowe.
Przyszła kiedyś do mnie Ula.
Znana wszystkim to spryciula.
Tak mi wtedy powiedziała:
"Ja bym strasznie mocno chciała
wiersz napisać o króliku,
który jadał na patyku
lody bardzo, bardzo zdrowe,
no bo przecież ... marchewkowe."